forget me not

20 kwietnia 2012

Midnight City

Zabawnie się to wszystko czasami układa!
Zupełnie zaskakująco, niespodziewanie krzyżuje czyjeś dróżki.
Jeszcze kilka lat temu były sobie obce albo inaczej - znane były sobie tylko z widzenia, a teraz, teraz znają się jak łyse konie. Nic w tym nadzwyczajnego, ale z perspektywy czasu naprawdę wygląda to śmiesznie i gdyby tak cofnąć czas, to za nic w świecie bym w to nie uwierzyła.
Cieszę się, że tak się ułożyło i że teraz mogłam robić torebkę dla Niej - Wesołej, Pewnej, Szybkiej, Głośnej i bardzo Dzielnej :))) - M.!

a do posłuchania Midnight City w trochę innej odsłonie - by Saint Saviour KLIK.  ajjj bardzo lubię:)















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz