tak, tak trzeba się cieszyć z tego co się ma, i można się cieszyć z małych rzeczy, oczywiście, jest to możliwe!
należy też dziękować, bo otrzymują Ci co dziękują.
co byś zrobił gdyby zostało Ci pól roku życia??
hmmm
i czy chciałbyś wiedzieć ile dni zostało Ci do końca?
czy sny o śmierci też są po coś, ku przestrodze?
... One w jakiś sposób już wiedzą, kim naprawdę chcecie być. Wszystko poza tym jest drugorzędne" Steve Jobs
Mówi się, że ludzie zapominają, co kiedyś powiedzieli, że
ludzie zapominają co kiedyś zrobili, ale nigdy nie zapominają jakie uczucie im
towarzyszyło w danej sytuacji. I jakie uczucie dana sytuacja wykreowała. Coś w
tym jest. A że mam słabość, do ważnych i pamiętnych dat...I gdy sięgnę pamięcią
rok wstecz, dobrze wiem, że 14 maja przez cały dzień z nerwów nie zjadłam ani kęsa,
wiem, co robiłam rano, w dzień i wieczorem, ale tylko dlatego- bo wiem jak się
wtedy czułam i co sobie myślałam. To jest mega uczucie. Czas, który
ucieka przez palce, i goniąca pierwsza karta z kalendarza za ostatnią, są
przerażające. Wydaje się wręcz, że dni uciekają, że chowają się gdzieś za
fotelem, zanim jeszcze poranna kawa zdąży się zaparzyć. Tak jest...Ale z
drugiej strony, wertując swój rok w pamięci, zdaję sobie sprawę jak wiele
zrobiłam, ilu rzeczy doświadczyłam, jak dużo się nauczyłam i przede wszystkim
ile pięknych osób poznałam w przeciągu tego roku. To jest mega, że tak
wiele zmienia się w niezmiennym życiu. Dziękuję, tak o, po prostu, ogólnie
wszystkim i wszystkiemu.:)
każdy dzień przynosi zmiany, coś się kończy,
powoli kończy się kolejny, całkiem długi etap, który z dnia na dzień urywa się i stopniowo bedzię odchodził od tego co tu i teraz,
tym samym urywając pewne znajomości.
Drudzy organizują spotkania pożegnalne przed wyjazdem na dłuższy okres, a jeszcze inni dowiadują się, że z dnia na dzień będą musieli wyjechać baaaardzo daleko.
czas przynosi ogromne zmiany.
ale w zmianie, niezmiennymi pozostają wspomnienia z ludźmi, miejscem i czasem - budzone piosenką.
Look back in silence; the cradle of your whole life.
There in the distance, losing its greatest prize....
Only the young can break away, break away.
Lost when the wind blows; on your own, ohh…
Only the young can break away, break away.
Lost when the wind blows; on your own, ohh…
"Niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie. Im więcej poznaję świat, tym mniej mi się podoba, a każdy dzień utwierdza mnie w przekonaniu o ludzkiej niestałości i o tym, jak mało można ufać pozorom cnoty czy rozumu."
"Wyobraźnia kobiety jest wartka jak strumień, w mgnieniu oka przeskakuje od podziwu do miłości, zaś od miłości do ołtarza"
"Zachowaj tylko te wspomnienia, które dają ci radość"
moja ostania konkursowa wygrana to bilety na czwartkowe wydarzenie w mulitikinach o 20:00 w całej PL:)
Coldplay Live 2012 to film pokazujący występy na scenach w Madrycie, Paryżu, Los Angeles, Montrealu oraz podczas festiwalu Glastonbury. To niepowtarzalny zapis innowacyjnych i spektakularnych koncertów Coldplay, które na żywo zobaczyło ponad trzy miliony fanów tłumnie zapełniających stadiony i hale widowiskowe na całym świecie...
Ten nietypowy film sprowokował mnie to odsłuchania po raz enty mojej playlisty i odworzenia przede wszystkim listy z września 2012....
już nie wiem, która jest moją ulubioną, chyba nie ma jednej...:)
chciałabym jeszcze raz:) again and again, again....:)
na jaki koncert wybrać się w 2013 roku...?:)
recenzja z koncertu odkopana na alterart przypadła mi od gustu:)
"20.09.2012
„I don’t wanna leave Warsaw”, czyli Coldplay zagrali w Polsce!
„Is There Anybody Out There?” - krzyknął ze sceny Chris Martin tuż po pierwszym utworze. Odpowiedział mu wypełniony po brzegi Stadion Narodowy. Chwilę później usłyszeliśmy z jego ust perfekcyjne „dobry wieczór” i „dziękuję” oraz zapewnienie, że to będzie najlepszy koncert tej trasy. I był!
Koncert rozpoczął się chwilę po 21-ej od fragmentu tematu przewodniego z ulubionego filmu Chrisa Martina, „Powrót do przyszłości”.. Na pierwszy set złożyło się 9 nagrań, w tym aktualny singiel „Hurts Like Heaven” i gigantyczne przeboje „Yellow” oraz „The Scientist” oraz koncertowe efekty – fajerwerki, gigantyczne piłki, kolorowe konfetti, lasery. Po czterdziestu minutach zespół przeniósł się na mniejszą scenę, wysuniętą w głąb widowni i zaintonował „Princess Of China” z wirtualnym udziałem Rihanny. Przy „Warning Sign” Chris zasiadł przy pianinie, a pozostali muzycy akompaniowali mu na gitarach akustycznych. Za chwilę miał rozpocząć się pierwszy z trzech kulminacyjnych momentów tego wieczoru - „Viva La Vida”, „Charlie Brown” i „Paradise” z jakże miłym sercu wszystkich polskich fanów wyśpiewanym zdaniem „I don’t wanna leave Warsaw”.
Dwie minuty przerwy i zespół ponownie przywitał publiczność. Akustyczne „Us Against The World”, „Speed Of Sound” i ‘od zawsze laserowe’ “Clocks” wydłużały oczekiwane od miesięcy minuty z Coldplay. I wreszcie finał. Podniosłe „Fix You” i kończące cały spektakl „Every Teardrop Is a Waterfall” odśpiewane przez cały stadion, a następnie odtańczone przez Martina z polską flagą w ręku. Xylobands wędrują do kieszeni i torebek fanów jako najlepsza pamiątka z niezwykłego koncertu. Przy tak gigantycznej produkcji i trwającej już prawie rok trasie, muzykom Coldplay cały czas udaje się zachować to, co najważniejsze – naturalny kontakt z publicznością i radość z grania. To skrócenie dystansu na linii zespół – fani i ogólnie pozytywne nastawienie przenosi się na publiczność, która ze Stadionu Narodowego wychodziła szczęśliwsza."
Za oknem zimowo zaczyna się dzień
Zaczynam kolejny dzień życia
Wyglądam przez okno, na oczach mam sen
A Grochów się budzi z przepicia...
kierunek -Ursynów- z każdym przystankiem nowa myśl,
kierunek Młociny- z każdym postojem - wspomnienie,
jest tłoczno i duszno..
jesienią o zmroku przechodzę z Tobą przez pełne kasztanów ulice...
...Autobus tapla się w śniegu
Zza szyby oglądam betonu stolicę
Już jestem na drugim jej brzegu
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja
Projekt "Nowa Warszawa" z udziałem wybitnej polskiej aktorki Stanisławy Celińskiej, Bartka Wąsika oraz Royal String Quartet został zaprezentowany w ramach VIII Festiwalu "Kwartesencja" w dniu 7 grudnia 2012 roku w Warszawie.
Wykonawcy:
Stanisława Celińska - wokal
Bartek Wąsik - fortepian
Royal String Quartet w składzie:
Izabela Szałaj-Zimak - I skrzypce
Elwira Przybyłowska - II skrzypce
Marek Czech - altówka
Michał Pepol - wiolonczela